Tag Archives: mark knopfler

Mark Knopfler – So Far From The Clyde

They had a last supper / Zjedli ostatnią kolację
the day of the beaching / w dniu lądowania[1]
She’s a dead ship sailing / Martwy statek żeglujący
– skeleton crew / pod załogą szkieletów
The galley is empty / Kambuz jest pusty
the stove pots are cooling / garnki na piecu stygną
with what’s left of a stew / wraz z resztkami duszonego mięsa
Czytaj dalej


Dire Straits – Brother In Arms

Oto i jest pierwsze ze starych…

Dire Straits – Brothers in arms

These mist covered mountains / Te przykryte mgłą góry
Are a home now for me / Są teraz dla mnie domem
But my home is the lowlands / Ale mój [prawdziwy] dom jest na nizinach
And always will be / I zawsze [tam] będzie
Some day you’ll return to / Któregoś dnia wrócicie do
Your valleys and your farms / Waszych domów i waszych farm
And you’ll no longer burn / I nie będziecie się dłużej palić *
To be brothers in arm / Aby być towarzyszami broni

Through these fields of destruction / Przez te pola zniszczenia
Baptism of fire / Chrzty bojowe **
I’ve watched all your suffering / Patrzyłem na wasze wszystkie cierpienia
As the battles raged higher / Jako bitwy wypełnione jeszcze większym gniewem ***
And though they did hurt me so bad / I chociaż zranili mnie tak okropnie
In the fear and alarm / W strachu i trwodze
You did not desert me / Nie porzuciliście mnie
My brothers in arms / Moi towarzysze broni

There’s so many different worlds / Jest tak wiele różnych światów
So many different suns / Tak wiele różnych słońc
And we have just one world / A my mamy tylko jeden świat
But we live in different ones / Ale żyjemy w różnych

Now the sun’s gone to hell / Teraz słońce odeszło do piekła
And the moon’s riding high / A księżyc góruje (święci tryumf)
Let me bid you farewell / Pozwól mi się z tobą pożegnać ****
Every man has to die / Każdy człowiek musi umrzeć
But it’s written in the starlight / Ale jest napisane w świetle gwiazd
And every line on your palm / I każdej linii twojej dłoni
We’re fools to make war / Jesteśmy głupcami wywołując wojnę
On our brothers in arms / Przeciw naszym towarzyszom broni *****


Cały utwór jest napisany dość trudną angielszczyzną. Mimo kilku dobrych lat nauki nie potrafiłem jednoznacznie odczytać kilku fragmentów. Oznaczyłem je gwiazdkami. Wyjaśnienia wieloznaczności:
* burn to be brothers… – „palić się, aby być towarzyszami…”. To wersja jednego z moich kolegów. Spędził on kilka lat w Angli, więc mu ufam. 19.06.2008 Marcin (J-23) doniósł mi jednak, że „burn to” znaczy „wstydzić się”. Choć dostępne mi źródła słownikowe milczą na ten temat, adnotuję ten fakt dla potomności 😉
** „baptism of fire” – znaczy dosłownie „chrzest ognia”, ale nie chciałem nawiązywać do Wiedźmina… Aha, tu, w tekście z „Kopalni” jest „baptism of fire”, ale gdzie indziej znalazłem (i bardziej pasuje) liczba mnoga („baptisms of fire”)
*** „… as the battles raged higher” – według mnie jest to najtrudniejsze wyrażenie w całej piosence. Rage znaczy zarówno pałać, być pełnym gniewu, jak i szaleć (szalejąca burza, zaraza). Cały fragment można odczytać więc jako „oglądałem wszystkie wasze cierpienia jako szalejące jeszcze bardziej bitwy”. I to tłumaczenie jest według mnie lepsze.
**** Jak zapewne wiecie „you” oznacza w angielskim zarówno „ty”, jak i „wy”. Wszędzie, gdzie napisałem w drugiej osobie liczby pojedynczej (ty, ciebie, tobą, tobie) może być druga osoba liczby mnogiej (wy, was, wami, wam)
***** „make war on our brothers…” – mój słownik nie zawiera sformułowania „make war on”, ale podaje „declare war on/against” – wypowiadać wojnę przeciw. Idąc tym tropem przetłumaczyłem, jak przetłumaczyłem. Nie mógłbym jednak spać spokojnie ze świadomością, że nie napisałem jakie tłumaczenie mi się nasuwa. Mianowicie „jesteśmy głupcami wywołując wojnę naszym towarzyszom broni, zrzucając na nich wojnę”. Nie umiem tego jednak uzasadnić…

Teraz interpretacja (dla ułatwienia numeruję zwrotki od I do IV):

Cały tekst potępia zdecydowanie wojnę. W I zwrotce podmiot liryczny (ze względu na zbyt szkolne brzmienie zrezygnuję w dalszej części z tej nazwy) tęskni za domem, od którego został oddalony przez wojnę. On i jego towarzysze zapewne kiedyś ciągnęli do armii i wojny. Ale teraz, gdy poznali jej prawdziwy smak, już nie są tak entuzjastycznie nastawieni. „Nie będziecie się więcej palić…” W zwrotce II wojna jest opisana za pomocą kilku przenośni. Bohater dziękuje, a jednocześnie dziwi się, że jego towarzysze go nie opuścili.

I tu się zaczynają schody… Jak zinterpretować III strofę? Jedyne, co mi przyszło do głowy: każdy z nas żyje w osobnym świecie, ma własne słońce. Dlatego tych światów i słońc jest tak dużo. Ale żadnych dwoje ludzi nie żyje w jednym, świat każdego jest inny od pozostałych.

I wreszcie zwrotka IV. Słońce – dzień, jasność, światło, dobro; księżyc – ciemność, noc, mrok, zło. Dobro zginęło, zostało „zjedzone” przez zło, które teraz króluje. Bohater odchodzi, umiera. Godzi się z tym, „każdy człowiek musi umrzeć”. Zanim zaśnie wiecznym snem ogłasza swojemu towarzyszowi, że wszędzie jest zapisane: jesteśmy głupcami, każda wojna jest przeciwko zwykłym żołnierzom!