Category Archives: Wojna

U2 – Staring at the Sun

Po dłuższej przerwie powracam z jednym z moich ulubionych utworów U2, gitarowym wyłącznie zresztą…

Summer stretching on the grass summer dresses pass / Słońce wyciągnięte na trawie przymierza letni ubiór
In the shade of a willow tree creeps are crawling over me / W cieniu wierzby przechodzą mnie ciarki
Over me and over you stuck together with God’s glue / Przechodzą mnie i ciebie sklejonych Bożym klejem
It’s going to get stickier too / Staje się jeszcze bardziej lepki
It’s been a long hot summer… let’s go undercover / To było długie, gorące lato… Utajnijmy się
Don’t try to hard to think… don’t think at all / Nie próbuj zbyt bardzo myśleć… Nie myśl w ogóleI’m not the only one staring at the sun / Nie jestem jedynym gapiącym się w słońce
Afraid of what you’d find if you took a look inside / Obawiającym się tego, co znalazł(a)byś, gdybyś zajrzała do środka
Not just deaf and dumb I’m staring at the sun / Nie głuchoniemy* gapiący się w słońce
Not the only one who’s happy to go blind / Nie jedyny, który jest szczęśliwy chodząc ślepym

There’s an insect in your ear if you scratch it won’t disappear / W twoim uchu jest jakiś owad jeśli się podrapiesz on nie zniknie
It’s gonna itch and burn and sting / Będzie swędzić I palić
Do you want to see what the scratching brings / Chcesz zobaczyć do czego doprowadza drapanie?
Waves that leave me out of reach / Fale, które wyprowadzają mnie poza zasięg
Breaking on your back like a beach / Załamujące się na twoich plecach niczym na plaży
Will you ever live in peace? / Czy kiedykolwiek będziesz żył(a) w pokoju?
Cause those that can’t do… often have to / Ponieważ ci, którzy nie mogą **… często muszą
And those that can’t do… often have to preach / I ci, którzy nie mogą **… często muszą wygłaszać kazania

To the ones staring at the sun / Tym gapiącym się w słońce
Afraid of what you’ll find if you took a look inside / Obawiającym się toge, co znajdziesz jeśli spojrzysz do środka
Not just deaf and dumb staring at the sun / Nie głuchoniemy* gapiący się w słońce
I’m not the only one who’d rather go blind / Nie jestem jedyny, który raczej chodziłby ślepy***

Intransigence is all around military still in town / Nieustępliwość**** jest wszędzie dokoła wojsko ciągle w mieście
Armour plated suits and ties daddy just won’t say goodbye / Opancerzone stroje i krawaty tatuś się nie pożegna*****
Referee won’t blow the whistle God is good but will He listen / Sędzia nie zadmie w gwizdek Bóg jest dobrey, ale czy wysłucha
I’m nearly great but there’s something I’m missing / Jestem prawie wspaniały, ale za czymś tęsknię
I left in the… duty free / Pozostawałem bez obowiązków******
You never really… belonged to me / Ty nigdy tak naprawdę nie należałeś(aś) do mnie

You’re not the only one staring at the sun / Nie jesteś jedynym gapiącym się w słońce
Afraid of you’d find if you stepped back inside / Obawiającym się co odnajdziesz jeśli cofniesz się do środka
I’m not sucking my thumb I’m staring at the sun / Nie ssę kciuka gapię się w słońce
Not the only one who’s happy to go blind / Nie jedyny, który jest szczęśliwy ślepnąc

———————————————–

* tam jest jeszcze takie słówko ‘just’. Zapewne ma to oznaczać, że chciałby być po prostu głuchoniemy, ale nie może.
** … who can’t do – takie niedopowiedzenie. Może dotyczyć albo ‘live in peace’, albo sprawienia, żeby można było ‘live in peace’
*** po polsku nie potrafię oddać wiernie tego zabarwienia. Tutaj ‘rather’ oznacza coś w rodzaju ‘raczej woleć’, czyli raczej wolałbym chodzić ślepy
**** nieustępliwość w polskim ma raczej pozytywny wydźwięk. ‘intransigence’ znaczy tyle co odrzucanie wszelkich kompromisów, nie potrafienie się porozumieć
***** ‘say goodbye’ mówi się często do ludzi, którzy za chwilę mają zginąć. Coś w rodzaju ‘pożegnaj się ze światem’
****** duty-free to dosłownie wolnocłowy, ale tutaj chodzi chyba o brak wszelkich zobowiązań, tzw. wolność

Teraz moja awangardowa analiza:

Świat przepełniony jest złem. Mimo, że na pozór piękny, ze słońcem wyciągniętym na trawie, tak naprawdę pełen jest gryzących insektów. Nawet to gorące powietrze nie jest takim radosnym czerwcowym ciepłem, a raczej dogorywającym upałem pierwszych dni września. Co gorsza złu, symbolizowanemu przez insekty, nie można przeciwdziałać, bo powoduje to przykre konsekwencje. Na tym tle odbywa się dramat przyjaźni (lub miłości) dwojga ludzi. Na początku są ze sobą sklejeni Bożym klejem, który w dodatku coraz bardziej ich do siebie zbliża. Cieszą się wzajemnie, że nie są jedynymi, którzy nie chcą widzieć tego zła. Gapią się na słońce, aby choć na chwilę oślepnąć i nie widzieć zła otaczającego ich ze wszystkich stron. Chcieliby być głuchoniemi i ślepi, aby nie mieć kontaktu z tym okrutnym światem. Główny bohater ma jednak coś do ukrycia. Prawdopodobnie jest już skażony tym złem. Chce uchronić przed tym drugą osobę.
Przychodzi większe zło. Tym razem jego symbolem jest wojsko i towarzysząca mu atmosfera nieufności, nieustępliwości. Główny bohater prawdopodobnie dał się wciągnąć złu na powrót. Kto raz został skażony, nie może się uwolnić od tego piętna. Jego dobra część liczy jeszcze na to, że gwizdek sędziego zakończy to zło, że Bóg wysłucha próśb. I ta dobra część wzbudza tęsknotę za czymś. Za wolnością. I nagle odkrywa, jak ulotny był klej, którym byli sklejeni. Zło rozmoczyło go i puścił. „Nigdy do mnie nie należałeś”, bo nie na tym polega przyjaźń (miłość???)…


Sting – Russians

In Europe and America, there’s a growing feeling of hysteria / W Europie i w Ameryce rośnie poczucie histerii
Conditioned to respond to all the threats / Związane z odpowiedzią na wszystkie groźby
In the rhetorical speeches of the Soviets / w retorycznych wypowiedziach Sowietów
Mr. Krushchev said we will bury you / Pan Chruszczow powiedział: pogrzebiemy was
I don’t subscribe to this point of view / Nie podpisuję się pod tym punktem widzenia
It would be such an ignorant thing to do / Taka banalna rzecz
If the Russians love their children too / Jeśli Rosjanie też kochają swoje dzieci

How can I save my little boy from Oppenheimer’s deadly toy / Jak mogę ocalić mojego małego chłopca od śmiercionośnej zabawki Oppenheimera
There is no monopoly of common sense / Nie ma monopolu na zdrowy rozsądek
On either side of the political fence / Na którejś ze stron politycznego płotu
We share the same biology / Dzielimy tę samą biologię
Regardless of ideology / Niezależnie od ideologii
Believe me when I say to you / Wierz mi, kiedy ci mówię:
I hope the Russians love their children too / Mam nadzieję, że Rosjanie też kochają swoje dzieci

There is no historical precedent / To nie jest precedensem historycznym
To put words in the mouth of the president / Aby wkładać słowa w usta prezydenta
There’s no such thing as a winnable war / Nie ma takiej rzeczy, jak zwycięska wojna
It’s a lie we don’t believe anymore / To kłamstwo, w które już nie wierzymy dłużej
Mr. Reagan says we will protect you / Pan Regan mówi: obronimy was
I don’t subscribe to this point of view / Nie podpisuję się pod tym punktem widzenia
Believe me when I say to you / Wierz mi, kiedy ci mówię:
I hope the Russians love their children too / Mam nadzieję, że Rosjanie też kochają swoje dzieci

We share the same biology / Dzielimy tę samą biologię
Regardless of ideology / Niezależnie od ideologii
What might save us me and you / To, co nas może uratować
Is if the Russians love their children too / To to, że Rosjanie też kochają swoje dzieci


Sting mówi tu jako przeciętny Amerykanin podczas zimnej wojny. Boi się Rosjan, nie wierzy w zapewnienia własnego rządu. Patrzy jakby obiektywnie… Widzi i wie, że następna wojna światowa zniszczy swiat, zgładzi ludzkość. Nie chce tego (dziwne, co?). Chce uratować swoje dziecko od „śmiercionośnej zabawki Oppenheimera” – chodzi oczywiście o bombę atomową (Oppenheimer był jednym z głównych fizyków Projektu Manhattan). Sting śpiewa: „dzielimy tę samą biologię, niezależnie od ideologi”. Tak, jesteśmy ludźmi – i my, Amerykanie, i Rosjanie. Tak samo jak my, tak oni, jeśli kochają swoje dzieci, nie dopuszczą do zgładzenia ludzkości. W tym jednym zdaniu zawiera się jedyna nadzieja na przeżycie. Ja również wierzę, że Rosjanie kochają swoje dzieci…


Dire Straits – Brother In Arms

Oto i jest pierwsze ze starych…

Dire Straits – Brothers in arms

These mist covered mountains / Te przykryte mgłą góry
Are a home now for me / Są teraz dla mnie domem
But my home is the lowlands / Ale mój [prawdziwy] dom jest na nizinach
And always will be / I zawsze [tam] będzie
Some day you’ll return to / Któregoś dnia wrócicie do
Your valleys and your farms / Waszych domów i waszych farm
And you’ll no longer burn / I nie będziecie się dłużej palić *
To be brothers in arm / Aby być towarzyszami broni

Through these fields of destruction / Przez te pola zniszczenia
Baptism of fire / Chrzty bojowe **
I’ve watched all your suffering / Patrzyłem na wasze wszystkie cierpienia
As the battles raged higher / Jako bitwy wypełnione jeszcze większym gniewem ***
And though they did hurt me so bad / I chociaż zranili mnie tak okropnie
In the fear and alarm / W strachu i trwodze
You did not desert me / Nie porzuciliście mnie
My brothers in arms / Moi towarzysze broni

There’s so many different worlds / Jest tak wiele różnych światów
So many different suns / Tak wiele różnych słońc
And we have just one world / A my mamy tylko jeden świat
But we live in different ones / Ale żyjemy w różnych

Now the sun’s gone to hell / Teraz słońce odeszło do piekła
And the moon’s riding high / A księżyc góruje (święci tryumf)
Let me bid you farewell / Pozwól mi się z tobą pożegnać ****
Every man has to die / Każdy człowiek musi umrzeć
But it’s written in the starlight / Ale jest napisane w świetle gwiazd
And every line on your palm / I każdej linii twojej dłoni
We’re fools to make war / Jesteśmy głupcami wywołując wojnę
On our brothers in arms / Przeciw naszym towarzyszom broni *****


Cały utwór jest napisany dość trudną angielszczyzną. Mimo kilku dobrych lat nauki nie potrafiłem jednoznacznie odczytać kilku fragmentów. Oznaczyłem je gwiazdkami. Wyjaśnienia wieloznaczności:
* burn to be brothers… – „palić się, aby być towarzyszami…”. To wersja jednego z moich kolegów. Spędził on kilka lat w Angli, więc mu ufam. 19.06.2008 Marcin (J-23) doniósł mi jednak, że „burn to” znaczy „wstydzić się”. Choć dostępne mi źródła słownikowe milczą na ten temat, adnotuję ten fakt dla potomności 😉
** „baptism of fire” – znaczy dosłownie „chrzest ognia”, ale nie chciałem nawiązywać do Wiedźmina… Aha, tu, w tekście z „Kopalni” jest „baptism of fire”, ale gdzie indziej znalazłem (i bardziej pasuje) liczba mnoga („baptisms of fire”)
*** „… as the battles raged higher” – według mnie jest to najtrudniejsze wyrażenie w całej piosence. Rage znaczy zarówno pałać, być pełnym gniewu, jak i szaleć (szalejąca burza, zaraza). Cały fragment można odczytać więc jako „oglądałem wszystkie wasze cierpienia jako szalejące jeszcze bardziej bitwy”. I to tłumaczenie jest według mnie lepsze.
**** Jak zapewne wiecie „you” oznacza w angielskim zarówno „ty”, jak i „wy”. Wszędzie, gdzie napisałem w drugiej osobie liczby pojedynczej (ty, ciebie, tobą, tobie) może być druga osoba liczby mnogiej (wy, was, wami, wam)
***** „make war on our brothers…” – mój słownik nie zawiera sformułowania „make war on”, ale podaje „declare war on/against” – wypowiadać wojnę przeciw. Idąc tym tropem przetłumaczyłem, jak przetłumaczyłem. Nie mógłbym jednak spać spokojnie ze świadomością, że nie napisałem jakie tłumaczenie mi się nasuwa. Mianowicie „jesteśmy głupcami wywołując wojnę naszym towarzyszom broni, zrzucając na nich wojnę”. Nie umiem tego jednak uzasadnić…

Teraz interpretacja (dla ułatwienia numeruję zwrotki od I do IV):

Cały tekst potępia zdecydowanie wojnę. W I zwrotce podmiot liryczny (ze względu na zbyt szkolne brzmienie zrezygnuję w dalszej części z tej nazwy) tęskni za domem, od którego został oddalony przez wojnę. On i jego towarzysze zapewne kiedyś ciągnęli do armii i wojny. Ale teraz, gdy poznali jej prawdziwy smak, już nie są tak entuzjastycznie nastawieni. „Nie będziecie się więcej palić…” W zwrotce II wojna jest opisana za pomocą kilku przenośni. Bohater dziękuje, a jednocześnie dziwi się, że jego towarzysze go nie opuścili.

I tu się zaczynają schody… Jak zinterpretować III strofę? Jedyne, co mi przyszło do głowy: każdy z nas żyje w osobnym świecie, ma własne słońce. Dlatego tych światów i słońc jest tak dużo. Ale żadnych dwoje ludzi nie żyje w jednym, świat każdego jest inny od pozostałych.

I wreszcie zwrotka IV. Słońce – dzień, jasność, światło, dobro; księżyc – ciemność, noc, mrok, zło. Dobro zginęło, zostało „zjedzone” przez zło, które teraz króluje. Bohater odchodzi, umiera. Godzi się z tym, „każdy człowiek musi umrzeć”. Zanim zaśnie wiecznym snem ogłasza swojemu towarzyszowi, że wszędzie jest zapisane: jesteśmy głupcami, każda wojna jest przeciwko zwykłym żołnierzom!